680 tys. zł udało się zebrać w Rumi łącznie, podczas wszystkich dotychczasowych finałów WOŚP. W tym roku MOSiR Rumia organizował w naszym mieście finał po raz 13.
Mimo niesprzyjającej pogody, trzynastka nie okazała się pechowa. Frekwencja dopisała. Dużym wzięciem cieszyły się gadżety ze sklepiku, a tylko podczas pierwszego bloku licytacji, „na rozgrzewkę”, udało się zebrać 2960 zł.
Na aukcje trafiły tym razem m. in. dwa gigantyczne pluszowe misie, ponad 5-metrowy kajak, bony do restauracji i salonów piękności, zestawy kaw i herbat, obrazy rumskich artystów malarzy, ceramika, koszulki sportowe oraz piłki nożne i do rugby z autografami. Aukcje w ramach 30. Finału WOŚP w Rumi odbywały się także na allegro.
Szefowa sztabu, Jolanta Król, podziękowała wszystkim, którzy od początku angażowali się w rumski Finał WOŚP.
- Bardzo się cieszę, że jesteśmy gospodarzem tej pięknej imprezy, która odbywa się w tak szczytnym celu – mówi Jolanta Król. – W tym roku organizujemy finał już po raz trzynasty. Rok temu, mimo pandemii, także graliśmy dla WOŚP, lecz w zupełnie innej formule. Jestem szczęśliwa, że tym razem możemy spotkać się na żywo.
Jak co roku opiekunem i koordynatorem wolontariuszy była Barbara Niewiedziała z I LO w Rumi.
Licytacje w hali widowiskowo-sportowej MOSiR Rumia były przeplatane występami artystycznymi rumskich uczniów oraz przedszkolaków. Przed sceną odbył się także pokaz Rugby Club Arka Rumia. Burmistrz Michał Pasieczny osobiście udzielił wszystkim instruktażu gry w rugby.
Na chętnych czekała kawiarenka z ciastem i napojami oraz stoisko z popcornem. Impreza zakończyła się symbolicznym „Światełkiem do Nieba” i zimnymi ogniami na scenie. Podczas 30. Finału WOŚP w Sztabie Miejskim w Rumi udało się uzbierać 12 440 zł z licytacji na żywo oraz 3073,53 zł z aukcji allegro.


